Kryzys bankowy w Stanach zjednoczonych w roku 2009.

Kryzys bankowyW marcu ubiegłego roku rząd Stanów zjednoczonych zaproponował program inwestycji publiczno prawnych. Jego zdaniem było skupowanie ,,toksycznych” aktywów od banków i instytucji. Według obliczeń ekspertów na pomoc bankom w czasie kryzysu rząd USA wydał ponad trzysta miliardów dolarów. Jest to więc ogromna suma.  Dodatkowo kolejne czterysta miliardów rząd zaproponował w postaci gwarancji aktywów. Mimo tego gigantycznego zastrzyku kapitałowego banki i tak przez długi czas były uznawane za niewypłacalne. Doprowadziło to do przedstawienia kolejnego planu ratunkowego, który polegał na kolejnym dofinansowaniu banków na jeszcze bardziej zawrotną sumę sięgającą nawet biliona dolarów. Rząd uznał również, że ówczesne  straty własne banków przekroczyły ich kapitały. Najgorsza sytuacja panowała w największych bankach, które powinny jak najszybciej zacząć postępowanie upadłościowe. Jednak nie doszło to tego procesu, ponieważ sprzeciwiły się temu najważniejsze osoby w państwie. Zapewniły one obywateli, że pomoc zagrożonym bankom będzie wystarczająco. Mimo ogromnego kryzysu prezes FED W. Dudley stanowczo ogłosił, że nie będzie nacjonalizacji banków.